Nie wiem o której się obudziłam. Było już jasno. Wszystko
mnie bolało. Nie wiedziałam co ja tu robię. Byłam podpięta do jakiś rurek i
sama nie wiem czego. Nawet nie zauważyłam pielęgniarki krzątającej się po
salce. Popatrzyłam się na nią
-Dzień dobry- powiedziała
miło pielęgniarka
Była to młoda kobieta z uśmiechniętą twarzą. Próbowałam coś
powiedzieć. Wydukałam tylko ciche ‘dzień dobry’.
- Jak się czujesz?-
zapytała
- Źle. Wszystko mnie
boli- powiedziałam smutno
- Nie przemęczaj się.
Musisz dużo odpoczywać- odpowiedziała
Nie pytałam jej się co ja tu robię. Bałam się, że powie mi
jakieś przerażające rzeczy. Pielęgniarka wyszła. Dopiero teraz miałam okazję
rozejrzeć się po Sali. Było to małe pomieszczenie, z żółtymi ścianami i
zielonym dywanem. Byłam tam sama.
Nagle ktoś zapukał
- Proszę-
powiedziałam cicho
- Cześć zdechlaku-
zażartowały dziewczyny
- Hej- powiedziałam
- Jak się czujesz?-
zapytała smutno Natalia
- Dobrze – Nie
chciałam i mówić prawdy bo by siedziały ze mną tutaj 24 na dobe
- Co ja tu wgl
robię?- zapytałam
- No to tak.
Robiłyśmy sobie zdjęcia z chłopakami- zaczęła opowiadać Natka
- No i siedziałaś na
kolanach Louisa. I nagle mocno się do niego przytuliłaś. I zaczęłaś lecieć do
tyłu. Dobrze, że byłaś przy Louisie to cię złapal i zawołał o pomoc. Chyba
zemdlałaś ale chłopak uratował ci życie.
Gdyby cię nie złapał to byś rąbnęła głową w kant krzesła- dokończyła Ola.
Zatkało mnie. Szczególnie słowa „ Chłopak uratował ci życie”
- Dziękuję wam, że
siedzicie tu ze mną- powiedziałam – przepraszam was, że popsułam wam taki
niesamowity dzień- powiedziałam smutno
Dziewczyny popatrzyły po sobie i wybuchły śmiechem
- Co się stało?-
zapytałam
- Mamy dla ciebie
niespodziankę!- powiedziała Natalia
- Chodźcie!-
krzyknęła Ola
Nie wiedziałam co mam powiedzieć. Do Sali wszedł Harry,
Niall, Liam, Louis i Zayn.
- Cześć- powiedzieli
i uśmiechnęli się słodko.
_________________________________________________
Przepraszam, że taki krótki :( Zrozumcie brak weny, a czasami nawet czasu :( Postaram się pisać dłuższe :)
Rozdział jest fajny dawaj kolejny rozdział.
OdpowiedzUsuń